Nie słyszałeś jeszcze o NFT? Najwyższy czas nadrobić zaległości!

"Everydays — The First 5000 Days". Taki tytuł nosi dzieło twórcy o pseudonimie Beeple, które zostało sprzedane za $69 milionów na aukcji przez galerię Christie's w Londynie w marcu 2021 roku. Takie ceny na rynku sztuki raczej nikogo nie dziwią – w takim razie co spowodowało, że prawie każdy o tej aukcji słyszał?

Mianowicie, zwycięzca aukcji otrzymał jedynie cyfrową wersję grafiki wraz z unikalnym certyfikatem, który dzięki technologii blockchain jest w stanie potwierdzić właściciela danego dzieła. Trzeba przyznać, że brzmi to dosyć abstrakcyjnie i nikt z nas dotychczas nie wyobrażał sobie, aby za coś co można bez problemu zapisać na komputerze płacić ogromne sumy. Ale na tym polega całe zamieszanie – dzięki certyfikatowi własności, każdy posiadacz takiej animacji, grafiki, projektu czy obrazu w formie cyfrowej może mieć pewność, że jedynie on posiada oryginał, a cała reszta kopie.

Ale równie ważną zaletą jest aspekt lepszej ochrony praw autorskich i stworzeniu możliwości, aby o wiele większa część artystów miała szansę na zarobek ze swojej sztuki. Niegdyś, jedyne dzieła które kojarzyliśmy z aukcjami to były fizyczne obrazy czy plakaty, które można było kupić od ręki na różnych stronach czy też aukcjach. Natomiast co ze wszystkimi autorami animacji 3D, ilustracjami, filmami krótkometrażowymi? Wszystko to teraz jest dostępne od ręki na platformach umożliwiających tworzenie NFT na podstawie swoich dzieł.

28 listopada zakończyła się pierwsza aukcja tokenu cyfrowej wersji rzeźby Tomasza Górnickiego. Licytacja odbyła się na 18 edycji Warszawkich Targów Sztuki i oficjalnie stworzyła podwaliny do tokenizacji polskiej sztuki w najbliższej przyszłości. Nabywca tokenu wylicytował go za bagatela 265 tyś PLN! Zdecydowanie jest to ogromny przełom na rynku sztuki z Polsce!

 

Niemniej jednak, jak wychodzi z najnowszych badań, pomimo ogromnego szumu na całym świecie jaki stworzył się wokół tematu NFT, duża część społeczeństwa dalej o tym nie słyszała lub po prostu nie rozumie zamysłu tokenizacji sztuki. Co nie zmienia faktu, że każdy z nas musiał gdzieś zacząć i warto podjąć rękawice, ze względu na to, że jest to temat który wprowadzi ogromne zmiany w świecie sztuki i z pewnością zostanie z nami na dłużej!